Lokalne modele LLM w warsztacie — co naprawdę działa
Po pół roku pracy z modelami uruchamianymi na własnym sprzęcie: gdzie pomagają, a gdzie tylko przeszkadzają.

Model uruchomiony lokalnie ma trzy zalety: dane zostają u nas, koszt zapytania wynosi zero, a warsztat działa też wtedy, gdy pada internet.
Gdzie pomaga
- Wyszukiwanie we własnych notatkach i opisach projektów.
- Generowanie szkieletu kodu do sterowników i skryptów.
- Opisywanie zdjęć z warsztatu i wstępne tagowanie.
Gdzie przeszkadza
Wszędzie tam, gdzie liczy się precyzja liczbowa. Do przeliczeń posuwu i obrotów lepszy jest arkusz — model potrafi podać wartość, która brzmi rozsądnie i jest nieprawdziwa.
Model to narzędzie do tekstu, nie do liczb. Traktowany jako kalkulator zawsze zawiedzie.
Wnioski
Najwięcej zyskaliśmy na uporządkowaniu danych wejściowych, nie na zmianie modelu.


