SERIA · CONNECTED WORKSHOP

Z jednego produktu do kompletnej biblioteki cyfrowej

Jeden fizyczny przedmiot rodzi siedem typów zasobów: zdjęcia, przezroczyste PNG, model 3D, rysunek, dane, opisy i materiały AR. Publikacja rusza dopiero, gdy komplet jest kompletny.

SZOPA NA WSI2 MIN CZYTANIA
Z jednego produktu do kompletnej biblioteki cyfrowej
ASSET.CHAINCONNECTED WORKSHOP · 10 KROKÓW
KOMPLET
WEJŚCIEPRZETWARZANIENARZĘDZIEKONTROLAWYJŚCIEUZUPEŁNIENIE BRAKU01PRODUKTFIZYCZNY02SKU / EAN03FOTOGRAFIA04USUNIĘCIE TŁA05MODEL 3Dskan / CAD06RENDERING07DANE TECHNICZNE08OPISY09KOMPLETNOŚĆ10PIM / SHOP / ARKOMPLET CYFROWY · SKU ABDA7517F26 / 7 GOTOWEZDJĘCIA12 ujęćPNG RGBA12 plikówMODEL 3DSTEP + GLBRYSUNEKPDF 2DDANE38 pólOPISPL / ENARUSDZBRAKKONTROLA KOMPLETNOŚCI BLOKUJE PUBLIKACJĘ, DOPÓKI BRAKUJE ELEMENTU
JEDEN PRODUKT = 7 TYPÓW ZASOBÓW · PUBLIKACJA ZABLOKOWANA, DOPÓKI KTÓREGOŚ BRAKUJE

Produkt w sklepie internetowym to nie zdjęcie. To komplet powiązanych zasobów, z których każdy powstaje w innym miejscu warsztatu — a brak jednego elementu psuje całość równie skutecznie jak brak wszystkich.

Problem

Zasoby powstają w różnym czasie i różnymi drogami. Zdjęcia po sesji, model 3D przy okazji projektowania opakowania, dane techniczne w arkuszu u kogoś na dysku, opisy pisane na ostatnią chwilę. Efektem są karty produktów, w których brakuje akurat tego, czego szuka klient.

SKU jako oś

Cała konstrukcja opiera się na jednym założeniu: identyfikator produktu jest nadawany przed pierwszym zdjęciem i pojawia się wszędzie — w nazwie pliku, w katalogu, w metadanych, w nazwie modelu. To nudna decyzja organizacyjna, która rozwiązuje więcej problemów niż jakiekolwiek narzędzie.

Bez niej każdy etap wymaga ręcznego przypisania zasobu do produktu, a przy kilkuset pozycjach to jest praca na kilka dni i źródło pomyłek.

Sesja produktowa — pierwszy zasób w łańcuchu, ale nie jedyny
Sesja produktowa — pierwszy zasób w łańcuchu, ale nie jedyny · fot. Lies Thru a Lens  · CC BY 2.0 · Wikimedia Commons

Siedem zasobów

  • Zdjęcia — komplet ujęć według listy dla danej kategorii.
  • PNG z kanałem alfa — te same ujęcia bez tła, do kompozycji i banerów.
  • Model 3D — ze skanu albo z CAD, w formacie wymiennym i lekkim do przeglądarki.
  • Rysunek techniczny — rzuty z wymiarami, generowane z modelu.
  • Dane — wymiary, materiał, masa, normy; jedno źródło prawdy zamiast trzech arkuszy.
  • Opisy — generowane z danych i weryfikowane przez człowieka.
  • AR — lekki model do podglądu we wnętrzu.
Model 3D tego samego produktu — źródło rysunku, renderów i podglądu AR
Model 3D tego samego produktu — źródło rysunku, renderów i podglądu AR · fot. PDrouin (WMF) (text and layout) CMadeo (WMF) (included illustration) · CC BY-SA 4.0 · Wikimedia Commons

Opisy generowane, nie wymyślane

Model językowy dostaje wyłącznie dane techniczne i szablon. Nie ma prawa dodać cechy, której nie ma w danych — to reguła, nie sugestia w prompcie, bo weryfikacja odbywa się automatycznie: każda liczba w opisie musi występować w danych źródłowych.

Bez tego ograniczenia model dopisuje „wysokiej jakości mosiądz” do produktu, przy którym nikt nie podał materiału. Przy karcie produktu to nie jest ozdobnik, tylko informacja handlowa, za którą się odpowiada.

Kontrola kompletności jako bramka

Ostatni krok przed publikacją sprawdza, czy komplet jest pełny. Brak jednego zasobu blokuje publikację i wskazuje, czego brakuje oraz kto to robi. Nie jest to ostrzeżenie — jest to blokada, bo ostrzeżenia w takich systemach są ignorowane po tygodniu.

Karta produktu ze zdjęciem, rysunkiem technicznym, danymi i podglądem 3D

Wynik

Przygotowanie kompletu dla nowego produktu zajmuje ułamek czasu, jaki zajmowało wcześniej, a największa oszczędność nie leży w automatyzacji pojedynczych kroków, tylko w wyeliminowaniu szukania. Zasób istnieje albo nie istnieje — i widać to w jednym miejscu.

TAGI:CAD3D PRINTVISIONWEB